Cóż to był za wyjazd!
Pierwszego dnia pieszo zdobyliśmy Gubałówkę — widoki wynagrodziły każdy krok! Później spacer po Krupówkach, obowiązkowa degustacja oscypków i zasłużony relaks w hotelu: basen, sauna, jacuzzi i grota solna.
Drugiego dnia – pobudka, śniadanie i w drogę z przewodnikiem na Morskie Oko!
Trochę potu, dużo śmiechu i jeszcze więcej wspomnień.
Zmęczeni, ale szczęśliwi wracamy do domu z głowami pełnymi górskich wspomnień.













